Przejdź do głównej zawartości

Posty

On i Ona. Oni.

On - przystojny, wysoki, zawsze wyperfumowany - piękny zapach używany z umiarem. Marzenie każdej dziewczyny, powód zazdrości chłopaków.
Ona - zgrabna, białowłosa piękność. Marzenie faceta, powód zazdrości kobiet.
Mają znajomych podobnych do siebie, szukają nowych.
Nie trzeba być tak 'elitarnym' jak oni. Przyjmą do siebie każdego - bez względu na wiek, płeć, kolor skóry.
Umilą czas, zwalczą samotność, pokażą że możesz być kimś, możesz mieć znajomych i być królem, panem.


Poznajesz ich gdzieś, w klubie, u znajomych. Mało istotne. Coraz częściej spędzasz z nimi czas, twoi znajomi mówią, żebyś uważał. Nic sobie z tego nie robisz. Kochasz ich, oni ciebie.

W szkole zawsze szło ci dobrze, nagle bum odpuściłeś - oni pomogli ci to przetrwać.
Znajomi, z którymi się spotykałeś - niby mieli czas, ale bywało że siedziałeś sam. Wtedy oni przychodzili, siedzieli, rozmawiali, zabawiali. Czułeś się dobrze, czułeś się potrzebny.
Problemy rodzinne, kłótnie, zatargi, problemy z prawem - w każdej c…
Najnowsze posty

Czym jest miłość?

Wzięło mnie na przemyślenia. Zostawiam to tutaj. Myślę że nic nie trzeba dopisywać.
Płomieniem który posiadł drewnianą chatę - pijanym  pocałunkiem wgryzł się w głąb strzechy. 
Piorunem - który kocha wysokie drzewa - wodą  uwięzioną płasko - wyzwalaną przez niesyty wolności wiatr. 
Włosami sosny - gładzonymi jego ręką - włosami  rozśpiewanymi w szaloną wdzięczną pieśń. 
Ciemną głową topielicy - która palce rozsnuła  w poprzek fali - a uśmiech dała nieżywemu słońcu. 
Wyciągnięta na brzeg - płakała długo i nie wyschła  aż dotąd póki smutni ludzie nie zakopali jej w ziemi. 
Płomieniem.
(H. Poświatowska - "Czym jest miłość")

~Yuukki

Marzenia... Jak to z nimi jest?

Marzenia... Jak to z nimi jest? One są tylko w mojej głowie czy mogą się spełnić?
Wiele ludzi marzy. Jedni o dobrej pracy, inni o wspaniałym mieszkaniu, a jeszcze inni o nowym samochodzie. Marzymy o różnych rzeczach, zarówno materialnych jak i tych niematerialnych. Mówi się, że ci bogaci marzą o tym aby być bogatszymi, aby mieć lepszy dom, samochód itp... Mówi się, że biedni marzą o znalezieniu pracy czy mieszkania. Mówi się, że ludzie w więzieniu marzą o wolności. Mówi się, że ludzie w psychiatryku marzą o byciu normalnymi. Mówi się, że samobójcy marzą o śmierci. Że masochiści marzą jedynie o bólu. Że chorzy marzą, żeby wyzdrowieć. Że zakochani marzą o byciu ze swoją połówką do końca. Że single marzą o znalezieniu tej drugiej połówki. Że osoby uzależnione o wyjściu z nałogu. Że modelki marzą aby być piękne i chude. Że osoby otyłe, mające problemy z wagą marzą aby się ich pozbyć. Że przestępcy marzą o normalnym życiu.
Marzenia wyżej opisane, wydają nam się normalne. Takie naturalne. …

Wybaczenie.

Wiecie, zaczęłam się zastanawiać nad jedną rzeczą. Nad wybaczaniem. Zdarza nam się kogoś skrzywdzić i to nie raz. Czasem bardzo dotkliwie, a czasem trochę mniej. I najciekawszą rzeczą jest to, że osoba skrzywdzona wybacza. Zdarzają się przypadki, że sprawa jest tak głęboka, że nie da się wybaczyć. Tak mi kiedyś powiedział kolega. Według mnie natomiast, wybaczanie powinno być rzeczą normalną. Nie wyczynem, nie czymś niezwykłym. Po prostu rzeczą normalną. Można być wściekłym, złym, obrażonym. Ale powinno się wybaczyć. Wiadomo ciężko zapomnieć wyrządzone krzywdy, ale nie można pielęgnować w sobie uczucia gniewu i złości. Bo to będzie nas wyniszczać od środka. Staniemy się zgryźliwi i wredni. Będąc skrzywdzonymi cierpimy. Bardzo cierpimy. Wybaczenie potrafi przynieść ukojenie sercu. Wiem to z autopsji. Cierpiąc, nie potrafimy się z niczego cieszyć, wszystko jest dla nas okropne i złe. Pamiętamy o tych złych rzeczach, zapominając o tym co jest dobre. Jak to Rogucki pięknie ujął w piosence…

Witam?

Witam?
Chyba czas na powrót. Chyba. Nie wiem czy jestem na to gotowa.
To znaczy jestem. Ale nie wiem na ile powracam. Pomysły są, czas powiedzmy że też. Fotograf zawsze w gotowości. Chęci jest więcej niż było. Ale nie wiem czy to wystarczy. Powinno. Ale nic nie obiecuję. Postaram się to poprowadzić najlepiej jak umiem. Ale nie wiem czy mi wyjdzie.
Tymczasem, pozdrawiam i życzę dobrej nocy!
Yuukkii~

Ogłoszenie (już ostatnie)

Włożyłam w tego bloga dużo pracy, czasu, serca. To była jedna z moich największych i najbliższych pasji. Jednak od dłuższego czasu nie widzę sensu go prowadzić. Nie chodzi o brak czasu czy moją niechęć. Obie te rzeczy są. Zdjęcia też są. Jednak nie mam go dla kogo prowadzić. Od dłuższego czasu nikt nie komentował ani nic. Smutno mi z tego powodu, ponieważ byliście (jesteście) dla mnie bardzo ważni. Tak samo wasze opinie. Bez was nie widzę sensu tego prowadzić. Bez was to już nie to samo. Bez was tego już nie ma. Nie piszę tego po to żebyście nagle się ożywili. Nie piszę tego żebyście nagle na chwilę zaczęli komentować a potem cisza. Piszę to żeby się z wami pożegnać. Decyzja (bardzo bolesna) zapadła. Kończę działalność. Może kiedyś znowu zacznę coś pisać jednak póki co nie widzę sensu. To tyle ode mnie.
Blog zostanie usunięty w przeciągu kilku dni.
Miłego wieczoru, dnia, tygodnia, życia.

Będzie dobrze...?

I nigdy tu nie będzie dobrze , gdy serce stoi w miejscu, gdy serce wciąż nie działa. 
Najważniejsze jest byś zapamiętał chwile te, w których było Ci dobrze.
W których byłeś szczęśliwy.

A gdy nadejdą deszczowe dni, nauczę się przechodzić między kroplami.
Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił...
Ależ ideały istnieją! W snach, bajkach, marzeniach i innych cholerstwach.
Utkwiłam wzrok w moim drugim śniadaniu, próbując powstrzymać złość, która za wszelką cenę usiłowała wydostać się na zewnątrz.