Przejdź do głównej zawartości

Posty

Wyświetlanie postów z 2015

Ogłoszenie (już ostatnie)

Włożyłam w tego bloga dużo pracy, czasu, serca. To była jedna z moich największych i najbliższych pasji. Jednak od dłuższego czasu nie widzę sensu go prowadzić. Nie chodzi o brak czasu czy moją niechęć. Obie te rzeczy są. Zdjęcia też są. Jednak nie mam go dla kogo prowadzić. Od dłuższego czasu nikt nie komentował ani nic. Smutno mi z tego powodu, ponieważ byliście (jesteście) dla mnie bardzo ważni. Tak samo wasze opinie. Bez was nie widzę sensu tego prowadzić. Bez was to już nie to samo. Bez was tego już nie ma. Nie piszę tego po to żebyście nagle się ożywili. Nie piszę tego żebyście nagle na chwilę zaczęli komentować a potem cisza. Piszę to żeby się z wami pożegnać. Decyzja (bardzo bolesna) zapadła. Kończę działalność. Może kiedyś znowu zacznę coś pisać jednak póki co nie widzę sensu. To tyle ode mnie.
Blog zostanie usunięty w przeciągu kilku dni.
Miłego wieczoru, dnia, tygodnia, życia.

Będzie dobrze...?

I nigdy tu nie będzie dobrze , gdy serce stoi w miejscu, gdy serce wciąż nie działa. 
Najważniejsze jest byś zapamiętał chwile te, w których było Ci dobrze.
W których byłeś szczęśliwy.

A gdy nadejdą deszczowe dni, nauczę się przechodzić między kroplami.
Pamiętaj, że każdy napotkany człowiek czegoś się boi, coś kocha i coś stracił...
Ależ ideały istnieją! W snach, bajkach, marzeniach i innych cholerstwach.
Utkwiłam wzrok w moim drugim śniadaniu, próbując powstrzymać złość, która za wszelką cenę usiłowała wydostać się na zewnątrz.


Sens?

Sens – czy zawsze musi on być?
Odezwij się jak już będę ważniejsza od całej reszty
To, co stare zawsze może się odrodzić.
Najgorzej płacze się, gdy nie wie się, dlaczego.  Wtedy nie można przestać.
______________
Noo.. Jakby to ująć...
Powrót:)
Po praktycznie 4 miesiącach bez odzewu jest post.
Taki dość ubogi, ale to tylko mały przedsmak:)

Obietnica

Często mówimy inny, że obiecujemy coś zrobić. Jednak zdarza się, że nie dotrzymamy tej obietnicy. Zwykle (ale nie zawsze) czujemy się wtedy winni,
że straciliśmy zaufanie drugiej osoby.


Zastanówmy się może, skąd się wzięło, to że nie dotrzymujemy obietnic.
Bo jakiś powód przecież musi być...
A może to przez rodziców? No popatrzmy...
Ile to razy mówili nam, kiedy byliśmy mali, że OBIECUJĄ, że zrobią coś,
że nam coś kupią, że gdzieś nas zabiorą. Zwykle mijało trochę czasu,
a po obietnicy ani widu, ani słychu. Owszem było tak, że obietnicy dotrzymywali, ale zdarzało się, że o tym zapominali albo takie coś...  Kiedy byliśmy dziećmi, byliśmy przekonani, że wszystko co mówią rodzice jest święte, że musimy się ich słuchać i że oni zawsze mają rację (co nie znaczy, że tak było...). Więc zakodowało nam się w głowie, że niedotrzymanie obietnicy, to nic takiego, że z czasem ludzie o tym zapomną i po kłopocie. Niestety ale to nie jest prawda i w tym momencie sprawdza się to, że rodzice nie są ta…

Kocham Cię

- kocham Cię - gdy patrzysz na mnie
- kocham Cię - gdy mówisz do mnie
- kocham Cię - gdy mnie czule całujesz
- kocham Cię - za to, że tak mnie rozumiesz
- kocham Cię - bo ze mną wytrzymujesz
- kocham Cię - od tak - po prostu...
Wielu facetów mi się podoba. Kilkunastu mnie kręci. Na widok kilku, zapiera mi dech w piersiach. W paru podoba mi się ich niezwykła osobowość, a w kilku innych zabójcze spojrzenie. Jednak kochać mogę tylko tego jednego. I nie wiedzieć czemu, ale padło na Ciebie.
Bo my pasujemy do siebie.
To dla nas świeci słońce na niebie.
Choć twardo stąpam po ziemi,
Jesteśmy sobie przeznaczeni.

 tak cudownie mieć tą świadomość, że wywołujemy uśmiech u najważniejszej osoby w naszym życiu. Dwa serca, jedno bicie. Ja i ty na całe życie.
Pierwsza miłość jest jak zapałka w rękach małego dziec­ka - nie wie co to jest, do cze­go służy, a po­mimo te­go cie­szy się małym płomieniem, dopóki się nie sparzy 
A za kilka lat staniemy dumnie na ślubnym kobiercu, zamykając usta tym, którzy spisywali nas na…

Przyjaźń

Jest taki ktoś, komu możesz wszystko powiedzieć.
Taki ktoś, komu ufasz.
Taki ktoś, komu wierzysz.
Taki ktoś, na kim się nie zawiedziesz.
Taki ktoś, na kogo zawsze możesz liczyć.
Taki ktoś, kto nie wygada twoich sekretów.
Taki ktoś, kto jest zawsze przy tobie.
Taki ktoś, kto nie raz zastępuje rodzinę.
Taki ktoś, kto jest dla ciebie jak rodzeństwo.
Taki ktoś, kto stanie w twojej obronie.
Taki ktoś, kto zawsze ci pomoże.
Taki ktoś, kto znajdzie wyjście z każdej sytuacji.
Taki ktoś, kto wie o tobie więcej niż ty sam.
Taki ktoś, kto wie o tobie wszystko a mimo to jest przy tobie.
Taki ktoś, do kogo możesz zadzwonić o 3 nad ranem.
Taki ktoś, kto jak zobaczy twój płacz zapyta: "Kogo zabić?"
Taki ktoś, kto wierzy w ciebie w każdej sytuacji.
Taki ktoś, kto słysząc coś na twój temat pierwsze zapyta ciebie czy to prawda.
Taki ktoś, kto...

Tak, mówię tu o przyjacielu. O osobie, która nie raz wie o nas więcej niż nasza rodzina. O osobie, która ma tak samo nierówno pod sufitem jak my.

We…

"Nie zmieniaj się"

Dostała od życia więcej niż mogła zapragnąć,
teraz musi wybrać to, co najważniejsze.

Najlepszy komplement jaki można usłyszeć od kogoś na kimś Ci zależy?
"Nie zmieniaj się ” Kupiła jabłkowo-miętowego Tymbarka. Gdy go otworzyła, on podszedł
i powiedział: Daj przeczytać co jest napisane. Nie patrząc co jest na kapslu dała mu go z rumieńcem na policzkach. Przeczytał, spojrzał na nią, pocałował i odszedł wręczając jej kapsel. Chwilę nie wiedziała co się stało, w końcu przeczytała napis na Tymbarku: Jeśli ją kochasz, pocałuj.

Niektórzy ludzie sprawiają, że chce się być kimś lepszym, niż się jest. Dzięki nim odkrywamy swoje prawdziwe znaczenie, prawdziwą tożsamość. Przy nich umiemy latać, przy innych nie da się nawet biec, można tylko stać
w miejscu albo z trudem powłóczyć nogami.


Ostatnio zaczęłam uświadamiać sobie,że moje życie jest jakieś powierzchowne. Zamiast żyć , prześlizguję się obok tego,co istotne. Nie wiem, co jest istotne, bo nie mam czasu, by się temu przyjrzeć, dotknąć, dopaso…

Na skraju...

Na skraju miast, na skraju dnia
Między drogami, które znasz
Chwila wytchnienia mimo spraw
Niech będzie chwała za ten czas!

 Garniemy się do siebie Jak opętane bańki mydlane  Wyobraźnia gdy przymiera głodem
Zaprzestaje prowadzenia wojen
 Braciszku Przyszło nam szumieć Na skurwiałym bruku miasta królów

Poukładana z niepełnych zdań
Prosta formuła głębokich zmian
Nim zdecydujesz pamiętaj że
Jałowe życie - jałowa śmierć
 Jeżeli piękno zasługuje na potępienie Jeżeli mądrość potęguje jedynie zło Jeżeli szczęście jest przeszkodą dla zbawienia To osądzi mnie bezduszna wieczna noc Bo ty wciąż podlewasz szklanej róży kwiat
Wciąż piszesz coś na wodzie
Na sztorc stawiasz wiatr
Tam gdzie płaczą śpiewasz
Nawet nocą widzisz dni
Zamki Twe na lodzie - oto cała Ty


















Taak.. taka mała namiastka powrotu..
Posty postaram się dodawać regularnie jednak nie wiem jak to dokładnie będzie.
Postaram się przynajmniej jeden post na miesiąc
No może dwa
Zobaczymy
Schemat dalej pozostaje bez zmian:
czytasz -> komentujesz -> motywujesz -&…