Przejdź do głównej zawartości

On i Ona. Oni.

On - przystojny, wysoki, zawsze wyperfumowany - piękny zapach używany z umiarem. Marzenie każdej dziewczyny, powód zazdrości chłopaków.
Ona - zgrabna, białowłosa piękność. Marzenie faceta, powód zazdrości kobiet.
Mają znajomych podobnych do siebie, szukają nowych.
Nie trzeba być tak 'elitarnym' jak oni. Przyjmą do siebie każdego - bez względu na wiek, płeć, kolor skóry.
Umilą czas, zwalczą samotność, pokażą że możesz być kimś, możesz mieć znajomych i być królem, panem.


Poznajesz ich gdzieś, w klubie, u znajomych. Mało istotne. Coraz częściej spędzasz z nimi czas, twoi znajomi mówią, żebyś uważał. Nic sobie z tego nie robisz. Kochasz ich, oni ciebie.

W szkole zawsze szło ci dobrze, nagle bum odpuściłeś - oni pomogli ci to przetrwać.
Znajomi, z którymi się spotykałeś - niby mieli czas, ale bywało że siedziałeś sam. Wtedy oni przychodzili, siedzieli, rozmawiali, zabawiali. Czułeś się dobrze, czułeś się potrzebny.
Problemy rodzinne, kłótnie, zatargi, problemy z prawem - w każdej chwili byli przy tobie, pocieszali, pokazywali, że nie jest tak źle i możesz jeszcze wiele.


Zawsze byli przy tobie, a nawet jeśli znikali to tylko do pewnego momentu. Nawet nie wiesz kiedy straciłeś przyjaciół, rodzina uznała cię za skończonego. W szkole nie widziano cię od dawna, nikt nie wie co się stało, że taki jesteś.

A twoja dziewczyna? Próbowała ci pomóc, ale olałeś ją. Dla nich. Bo oni ci nic nie kazali, bo oni zawsze popierali twoje decyzje, nie komentowali wyborów. Byli lepsi, ale tylko w twoim mniemaniu. Wszyscy próbowali pomóc, olałeś ich. Dziewczyna odeszła? Nawet tego nie zauważyłeś. Tylko dlatego, że wiedziałeś, że oni zawsze pomogą. Wolałeś ich od zaufanych osób.

Aż ich towarzystwo cię zabiło.


Ich obecność stała się ciężarem, problemem. Zauważyłeś to za późno, nie miałeś już nikogo, żeby zwrócić się o prawdziwą pomoc. Po prostu, wszyscy odeszli. Zostałeś sam.

I wtedy postanowili dokończyć dzieło. Wykończyć cię. Wspomnienia, żal do siebie, że nie widziałeś tak oczywistych sygnałów. Żal, że nie doceniałeś rodziców, znajomych. Żal, bo straciłeś miłość życia przez głupotę. A najgorsze było to, że piosenki*, których słuchałeś mówiły o tym. O twojej sytuacji. Nie widziałeś tego. Albo nie chciałeś widzieć.


Po fali wspomnień, żalu i wyczerpania, wypominania sobie błędów zebrali się. Wszyscy oni. I dokończyli dzieło. Zabili cię. Taki był ich plan, pozbawić wsparcia i dobić. Wykończyć. Dokonali tego, mimo walki.


I pokonają każdego. Osobno będzie im ciężko, ale razem dokonają tego. Wolniej, szybciej, zależy od człowieka. Ale w końcu im się uda. Odbiorą przyjaciół i wykończą.

Trzeba na nich uważać.
Uważajcie, oni są niebezpieczni.



*Piosenki o których mowa:
happysad - Heroina
happysad - Długa droga w dół
happysad - Z pamiętnika młodej zielarki
TMK aka Piekielny - Siadała w oknie

Komentarze

  1. Bardzo ładne zdjęcia, śliczna spódniczka :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Czym jest miłość?

Wzięło mnie na przemyślenia. Zostawiam to tutaj. Myślę że nic nie trzeba dopisywać.
Płomieniem który posiadł drewnianą chatę - pijanym  pocałunkiem wgryzł się w głąb strzechy. 
Piorunem - który kocha wysokie drzewa - wodą  uwięzioną płasko - wyzwalaną przez niesyty wolności wiatr. 
Włosami sosny - gładzonymi jego ręką - włosami  rozśpiewanymi w szaloną wdzięczną pieśń. 
Ciemną głową topielicy - która palce rozsnuła  w poprzek fali - a uśmiech dała nieżywemu słońcu. 
Wyciągnięta na brzeg - płakała długo i nie wyschła  aż dotąd póki smutni ludzie nie zakopali jej w ziemi. 
Płomieniem.
(H. Poświatowska - "Czym jest miłość")

~Yuukki

Marzenia... Jak to z nimi jest?

Marzenia... Jak to z nimi jest? One są tylko w mojej głowie czy mogą się spełnić?
Wiele ludzi marzy. Jedni o dobrej pracy, inni o wspaniałym mieszkaniu, a jeszcze inni o nowym samochodzie. Marzymy o różnych rzeczach, zarówno materialnych jak i tych niematerialnych. Mówi się, że ci bogaci marzą o tym aby być bogatszymi, aby mieć lepszy dom, samochód itp... Mówi się, że biedni marzą o znalezieniu pracy czy mieszkania. Mówi się, że ludzie w więzieniu marzą o wolności. Mówi się, że ludzie w psychiatryku marzą o byciu normalnymi. Mówi się, że samobójcy marzą o śmierci. Że masochiści marzą jedynie o bólu. Że chorzy marzą, żeby wyzdrowieć. Że zakochani marzą o byciu ze swoją połówką do końca. Że single marzą o znalezieniu tej drugiej połówki. Że osoby uzależnione o wyjściu z nałogu. Że modelki marzą aby być piękne i chude. Że osoby otyłe, mające problemy z wagą marzą aby się ich pozbyć. Że przestępcy marzą o normalnym życiu.
Marzenia wyżej opisane, wydają nam się normalne. Takie naturalne. …